Preikestolen, czyli skalna półka w Norwegii

Po zdobyciu Kjeragu, który zrobił na całej grupie olbrzymie wrażenie, chcieliśmy grupą koniecznie następnego dnia wejść na Preikestolen, który jest jedną z największych atrakcji Norwegii. Miejsce to znane jest z różnych opowieści, przewodników. Nawet każdy Norweg z którym mieliśmy okazję dłużej porozmawiać wspominał nam nazwę tego miejsca. Musieliśmy więc to zobaczyć, zależało nam na tym bardzo. W skrócie.. Jest to skalna półka usytuowana nad Lysefjordem, o wielkości około 25 metrów na 25 metrów i ścianach pionowo opadających do podstawy klifu. Ale skrócone zdanie nie przedstawi większości 🙂

Z miejscowości Lysebotn popłynęliśmy turystycznym promem do Forsand. Rejs trwał około dwóch godzin, podczas niego była możliwość obejrzenia Kjerag i Preikestolen z fiordu. Prom okazał się największym wydatkiem podróży. Koszt przewozu aż trzysta koron norweskich od osoby!

DSC_0660DSC_0716DSC_0732

Autostop dziewczyny złapały będąc jeszcze na promie zagadywały do ludzi. Pewien Szwed wraz z kumplem zgodzili się zawieźć trzy osoby na parking Preikestolen. Tuż przy parkingu znajduje się sklep i schronisko. Tuż przed szlabanem pobierana jest opłata za postój. Po trzydziestu minutach od przyjazdu pierwszej grupy, wszyscy spotkaliśmy się na parkingu i wspólnie ruszyliśmy w górę.

Szlak do skalnej półkiDSC_0965 zajmuje około dwóch godzin. Trasa jest zdecydowanie lepsza i łatwiejsza niż na Kjerag. Turyści wędrują drogą, która w większości jest ułożona równo kamieniami, schodami, czasem drewnianą kładką (nad podmokłymi terenami).

Szlak na Preikestolen jest dobrze oznaczony, nie sposób się zgubić. Przez jego część prowadzą schody wykonane z ogromnych kamieni. Miejsc na szlaku do podziwiania widoków i fotografowania nie brakuje. Kilkaset metrów od szczytu znajduje się jezioro, gdzie część postanowiła popływać przed dojściem do celu 😉

DSC_0938DSC_0791DSC_0777

Jako, że na Preikestolen również towarzyszył wszystkim lęk wysokości, dla bezpieczeństwa przed oglądaniem przepaści, woleliśmy oglądać widoki w pozycji leżącej. Z przerażeniem patrzyłem na osoby, które siadały na krawędzi bez zabezpieczeń i spoglądały w dół, lekko pochylając się. Nie ma żadnych barierek, czy innych zabezpieczeń. Strach przed upadkiem był silnie odczuwany, ale radość z dotarcia – bezcenna 🙂

DSC_0800

Tak jak na Kjerag – mieliśmy możliwość podziwiania góry o wschodzie i zachodzie słońca. Specjalnie obudziliśmy się o piątej nad ranem, aby zobaczyć górę o wschodzie słońca. Rozciągał się piękny widok krajobrazu,  który z rana dzięki padającemu światłu słońca staje się jeszcze piękniejszy.

DSC_0919DSC_0828 DSC_0891Przeważnie na półce codziennie w jednym momencie stoi nawet kilkadziesiąt osób, podczas naszego pobytu było zaledwie kilka osób. Dotarliśmy do celu tuż przed zachodem  słońca.  Ze względu na późną porę – uniknęliśmy tłumów i mieliśmy możliwość zrobienia ciekawych zdjęć 🙂DSC_0900

  DSC_0838 DSC_0866 DSC_0867 DSC_0900

Z Preikestolen postanowiliśmy wracać autostopem, jednakże ruch z rana w stronę miasta był znikomy. Postanowiliśmy pojechać autobusem do Tau, następnie popłynąć promem do centrum Stavanger, gdzie mogliśmy pobieżnie zwiedzić stare miasto. Na lotnisko wróciliśmy autobusem „Kolumbus”. Mając dwie godziny do odlotu, postanowiliśmy wykąpać się jeszcze w Morzu Północnym. Ze względu na wysokie ceny w Norwegii jedzenie zabraliśmy ze sobą z Polski. W Norwegii kupiliśmy jedynie wodę oraz bilety na prom i autobus. Wyjazd był wspaniały. Mimo, iż wszyscy wróciliśmy zmęczeni, najważniejsze, że byliśmy także szczęśliwi.

Aniu! –> po raz kolejny bardzo dziękuję Ci za zdjęcia 🙂

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Górskie szlaki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Preikestolen, czyli skalna półka w Norwegii

  1. aga pisze:

    bardzo bardzo fajne !!!

    Polubione przez 1 osoba

  2. kuponairbnb pisze:

    piękne widoki

    Polubione przez 1 osoba

  3. ZaciszeMielno pisze:

    Wspaniałe zdjęcia:) Pozdrawiam:)

    Polubienie

  4. Wow. Fantastyczne zdjęcia! Pozdrawiam.

    Polubienie

  5. Pingback: Wrześniowe wejście na Język Trolla | Podróże Mantasa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s